2,8 sekundy. Rozkładamy wizytę agenta na czynniki pierwsze.

przez lukasz | lip 2, 2026 | Bez kategorii | 0 komentarzy

Na blogu Studio iFOX agent AI opowiedział niedawno swoją historię: dostał zadanie, odwiedził czternaście stron, jedną z nich porzucił po 2,8 sekundy. Tamten tekst był konwencją literacką — agenty nie piszą listów.

Ten nie jest. Bierzemy te same 2,8 sekundy i rozkładamy je tak, jak rozkłada się zapis czarnej skrzynki: zdarzenie po zdarzeniu, z sygnaturami czasowymi. Bo w tych niecałych trzech sekundach Twoja strona i agent podjęli razem kilkanaście decyzji — a Ty nie widziałeś żadnej z nich.

0 ms — zanim cokolwiek się zaczęło

Agent nie trafia na stronę jak człowiek — z ciekawości, z reklamy, z linku od znajomego. Trafia z zadaniem i budżetem: określoną liczbą sekund, żądań i tokenów, które może wydać na całą listę kandydatów. Twoja strona nie konkuruje o jego uwagę. Konkuruje o jego budżet — z trzynastoma innymi adresami w kolejce.

To ustawia całą resztę. Wszystko, co poniżej, dzieje się pod presją licznika.

0–110 ms — uścisk dłoni, którego nie kontrolujesz

00:00.000  DNS lookup: twojafirma.pl → 188.xx.xx.xx     (38 ms)
00:00.038  TLS handshake                                 (71 ms)
00:00.109  Połączenie otwarte

Nuda? Pozornie. Na tym etapie część wizyt kończy się, zanim się zaczęła: przeciążony hosting, źle skonfigurowany certyfikat, firewall aplikacyjny, który klasyfikuje ruch nieprzeglądarkowy jako podejrzany i ucina połączenie. Człowiek odświeżyłby stronę. Agent nie odświeża — odnotowuje błąd i zdejmuje adres z listy.

Warto też pamiętać, że nie każdy automat pukający do Twojego serwera przyszedł w dobrej wierze — po drugiej stronie tego samego zjawiska są boty, które warto blokować, i tym zajmuje się Cyberflux. Problem w tym, że wiele stron blokuje na oślep: odcinając złośliwy ruch, odcina też agenta, który niósł pieniądze.

110–180 ms — robots.txt: pierwsza decyzja

00:00.110  GET /robots.txt → 200 OK                      (47 ms)
00:00.157  Parsowanie: brak reguł dla botów AI
00:00.180  Decyzja: dostęp dozwolony (domyślnie)

Zanim agent przeczytał choć słowo Twojej oferty, Twój serwer podjął za Ciebie decyzję: wpuszczać czy nie. Większość firm nie wie, że ta decyzja w ogóle zapada — ani jaka jest. Bywa, że plik robots.txt, skopiowany lata temu z jakiegoś poradnika, blokuje boty hurtowo. Bywa, że wtyczka bezpieczeństwa dokleja reguły, o których nikt nie wie. W audytach to pierwsza rzecz, którą sprawdzamy — bo jeśli tu jest „nie", cała reszta strony nie istnieje.

U naszego bohatera: brama otwarta. Idziemy dalej.

180–540 ms — co fizycznie przyszło

00:00.180  GET / → 200 OK                                (312 ms)
00:00.492  Pobrano: 2,4 MB HTML + zasoby wskazane w kodzie
00:00.540  Wykonywanie JavaScript: POMINIĘTE (limit budżetu)

Tu zaczyna się rozjazd między tym, co zbudowałeś, a tym, co dostał agent. Strona, którą widzi człowiek, powstaje w przeglądarce: skrypty dociągają treść, slider się kręci, animacje grają. Znaczna część agentów nie wykonuje JavaScriptu wcale albo robi to w okrojonym zakresie — czyta surowy HTML, który przyszedł w odpowiedzi.

Jeśli Twoje ceny, godziny albo opis usług istnieją dopiero po wykonaniu skryptów — dla tego czytelnika nie istnieją. Dwa i cztery dziesiąte megabajta, z których większość to kod odpowiedzialny za wrażenia wizualne, a treści do przeczytania — kilka kilobajtów. Jak agent czyta i czego szuka warstwa po warstwie, opisuje Anatomia Agenta AI na Webflux — tu odnotujmy tylko wynik: przyszło dużo, do czytania było mało.

540–900 ms — parsowanie: szukanie języka maszyn

00:00.540  <title>: "Strona główna"
00:00.612  H1: "Witamy na naszej stronie"
00:00.734  schema.org: nie znaleziono
00:00.900  Ekstrakcja encji: nazwa firmy (niepewna), branża (domniemana)

Dane strukturalne to jedyny fragment strony napisany wprost w języku maszyny: „jestem firmą, nazywam się tak, działam tu, w tych godzinach, oferuję to". Kiedy ich nie ma, agent nie rezygnuje — zaczyna zgadywać na podstawie tekstu. A zgadywanie ma niski priorytet: encja „niepewna" dostaje niższą wagę niż encja potwierdzona. Studio iFOX pisało wprost: schema.org nie jest dla Google, jest dla Ciebie — ten log pokazuje, co się dzieje, gdy tego zabraknie. Agent w 900. milisekundzie wie o firmie mniej, niż wiedziałby z dobrze opisanej wizytówki.

900–2400 ms — ekstrakcja: pytania kontra treść

Agent ma z zadania trzy pytania: co robicie, za ile, od kiedy. Przykłada je do pobranej treści jak szablon.

00:00.900  Zapytanie: zakres usług
00:01.340  Wynik: "kompleksowe usługi" — brak szczegółów
00:01.360  GET /oferta/ → 200 OK                         (298 ms)
00:01.658  Wynik: lista 7 pozycji, zero rozwinięć
00:01.920  Zapytanie: cena
00:02.180  Wynik: "wycena indywidualna" → wartość: NULL
00:02.310  Zapytanie: dostępność / terminy
00:02.400  Wynik: nie znaleziono

Zwróć uwagę na drugą linię logu: agent dał tej stronie drugą szansę. Wydał dodatkowe żądanie na podstronę oferty — to nie jest oczywiste przy napiętym budżecie i świadczy o tym, że chciał znaleźć odpowiedź. Nie znalazł. „Wycena indywidualna" w tabeli porównawczej, którą agent buduje dla swojego człowieka, zamienia się w pustą komórkę. A pusta komórka obok wypełnionej to nie remis — to walkower.

2400–2800 ms — decyzja i wyjście

00:02.400  Scoring kandydata: dane niekompletne (2/7 pól)
00:02.610  Pewność: niska — ryzyko błędnej rekomendacji
00:02.780  Decyzja: pomiń. Następny adres z listy.
00:02.800  Połączenie zamknięte

To jest moment, dla którego rozłożyliśmy całą wizytę. Agent nie ocenił, że firma jest słaba. Ocenił, że nie da się jej bezpiecznie zacytować — a przy niskiej pewności model woli pominąć, niż zgadywać. Dwie różne rzeczy z identycznym skutkiem biznesowym, który Studio iFOX opisało od strony klienta: trzy nazwy na liście, Twojej wśród nich nie ma.

Po 2800 ms — czego nie ma w żadnym logu

W statystykach tej strony wizyta zostawiła w najlepszym razie jedno wejście bez interakcji. W najgorszym — nic, bo skrypt analityczny nigdy się nie wykonał. Nie ma alertu, nie ma spadku, nie ma błędu. Jest tylko klient, który godzinę później umówił obmiar u kogoś innego.

To jest asymetria, wokół której zbudowaliśmy senteri: wizyta agenta jest w pełni mierzalna — po naszej stronie. Po stronie właściciela strony jest niewidzialna. Każda z ośmiu decyzji z powyższego logu zapada codziennie, na tysiącach stron, bez wiedzy ludzi, których dotyczy.

Ta sama wizyta, sześć warstw

Wszystko, co wydarzyło się w te 2,8 sekundy, mieści się w sześciu warstwach, w których badamy strony: dostęp (DNS, TLS, robots.txt — sekundy 0,0–0,2), dane strukturalne (schema — 0,5–0,9), treść (ekstrakcja — 0,9–2,4), sygnały(spójność i pewność encji — scoring na końcu), governance i protokoły — warstwy, do których ta wizyta nawet nie dotarła, bo poległa wcześniej. Strona nie musi być doskonała we wszystkich sześciu. Musi nie odpaść w żadnej — bo log pokazuje, że odpaść można w każdej z osobna.


Ten zapis to rekonstrukcja typowego przebiegu. Na Twojej stronie wygląda on inaczej — i da się go zdjąć naprawdę, nie na przykładzie. Dokładnie to robi Audyt AI-ready w Studio iFOX: przechodzimy Twoją stronę tak, jak przeszedł ją agent z tego logu, warstwa po warstwie, i pokazujemy, na której sekundzie tracisz klienta.

Zamów Audyt AI-ready →