Internet, w którym użytkownikiem nie zawsze jest człowiek.
Agenci AI, protokoły, standardy i nowe sposoby komunikacji między systemami. Badamy, jak zmienia się architektura internetu, gdy oprogramowanie zaczyna samodzielnie odkrywać informacje, podejmować decyzje i wykonywać działania.
We wrześniu 2026 w ciągu trzech tygodni wyszły dwa modele, o których zaczęto mówić „AGI”. Wrażenie bierze się z czegoś realnego: model potrafi długo pracować sam. Ale słowo AGI nic nie mierzy, a im dłużej model pracuje bez nadzoru, tym ważniejsze jest to, co zbudujemy dookoła niego.
W czerwcu 2026 dwa najmocniejsze modele Anthropic zniknęły dla wszystkich użytkowników na świecie trzy dni po premierze. Nie przez awarię, tylko przez kontrolę eksportu. Przez lata pytaliśmy, co model umie. W 2026 roku równie ważne stało się pytanie, czy jutro wciąż będziesz mógł go użyć.
W 2024 roku model rozumujący był osobnym modelem. W 2025 stał się trybem w jednym modelu, potem decyzją automatycznego przełącznika, a w 2026 suwakiem w rękach użytkownika. Wybór modelu to dziś tylko połowa decyzji.
W październiku 2024 model dostał mysz i klawiaturę. Do tej pory odpowiadał, od tej chwili mógł działać w każdym programie, który widać na ekranie. Z wadami człowieka, który pierwszy raz widzi dany program, i z kilkoma nowymi.
o1 ukrył swoje myślenie i liczył za nie słono. R1 myślał na głos dla każdego, był kilkadziesiąt razy tańszy i dało się go pobrać. Przy okazji pokazał, że jedna nazwa może oznaczać plik, który bezpiecznie uruchomisz u siebie, i aplikację, która wysyła dane do Chin.
12 września 2024 OpenAI wypuściło model, który przed odpowiedzią milczał. Czasem kilka sekund, czasem minutę. W tym czasie pisał: rozważał podejścia, sprawdzał je, wycofywał…